Kredyty

Czarna lista kredytobiorców


Wbrew pozorom, oraz powszechnie panującej opinii, terminowe opłacanie rachunków jest kwestią niezwykle istotną. Dlaczego? Otóż brak opłacania powyższych zobowiązań skutkować może wieloma, nieprzyjemnymi konsekwencjami. A jakimi? Tą kwestię postaramy się Państwu przybliżyć w poniższym artykule.

Nierzadko zdarzy nam się po prostu zapomnieć wpłacić danej kwoty na rachunek konkretnej instytucji. Taka sytuacja grozić może nam więc naliczeniem karnych odsetek od nieopłaconych kwot. Niemniej jednak warto zdawać sobie sprawę z faktu, iż może ona rodzić również poważniejsze konsekwencje, na przykład wpis naszych danych na czarną listę dłużników lub też złych kredytobiorców.
Biura Informacji Gospodarczej to działające w Polsce co prawda od niedawna, instytucje prowadzące rejestry złych dłużników. A kiedy wierzyciel ma prawo wysłać informację o naszych zaległościach do wspomnianego rejestru? Prawo takie przysługuje wierzycielowi w chwili, kiedy to dłużnik zalega z płatnością przekraczającą kwotę 200zł powyżej 90 dni, przy czym minąć musiało 30 dni od wysłania upomnienia będącego również wezwaniem do zapłaty.

Do takiego wpisu mają więc prawo zarówno firmy telekomunikacyjne, jak i przedsiębiorstwa dostarczające prąd, wodę lub gaz. A co taka sytuacja oznaczać może dla nas w praktyce? W praktyce oznacza to więc, iż jeśli przez okres przekraczający 3 miesiące nie opłaciliśmy na przykład rachunku za telefon komórkowy, który to wyniesie nas kwotę przekraczającą 200zł, wówczas oczywiście firma telekomunikacyjna wyłączy nas z sieci. Na tym jednak nie koniec naszych kłopotów. Jeśli udamy się po nowy telefon, wówczas pracownik firmy może uzyskać informację z rejestru, iż jesteśmy… złym dłużnikiem firmy telekomunikacyjnej, a tym samym odmówić nam możliwości skorzystania z oferowanej usługi.

Biuro Informacji Kredytowej

Biuro Informacji Kredytowej to natomiast osobny rejestr, stworzony na potrzeby banków. Niemniej jednak we wspomnianym BIK-u nie są gromadzone wyłącznie informacje o złych kredytobiorcach, ale o… wszystkich kredytobiorcach. Jeśli więc pragnąć będziemy zaciągnięcia kredytu, możemy być niemal w 1000% pewni, iż pracownik danej placówki zamówi w Biurze Informacji Kredytowej raport dotyczący całej naszej historii kredytowej. To właśnie od wyników wspomnianego raportu zależeć będzie możliwość uzyskania wspomnianego kredytu.

Bankowość
Banki ostrożniejsze w udzielaniu kredytów
Kredyty
Rządowy program RODZINA NA SWOIM
Kredyty
Nowa ustawa frankowa – nadzieja dla frankowiczów?
There are currently no comments.